Czas na nowy manicure ! Biel, mięta i brokat to moja majowa propozycja dla paznokci. Delikatnie, świeżo i "z pazurem" ;-)
Druga część postu to moje refleksje dotyczące filmu pt. "Wrześniowy numer" ( z ang. "The September Issue" ). Miałam przyjemność obejrzeć go online na portalu zalukaj.tv.

Opowieść ukazuje przygotowania do NAJ...większego, grubszego, lepszego i bardziej sprzedającego się numeru magazynu Vogue. Przybliża osobę redaktor naczelnej- Anny Wintour. Można zobaczyć wydarzenia tj Fashion Week, w których uczestniczy Anna oraz inne epizody świata mody. Uwaga jest jednak skupiona na pracy w Vogue. Ogromna grupa ludzi, która ze sobą współpracuje, by osiągnąć efekt. Wszystkie zadania są komentowane przez Wintour- to do niej należy ostateczna decyzja. W moim mniemaniu Anna jest kobietą doskonałą. Kobietą, która ma prawo być nazywana 'diabłem' i nie jest to obrazą... Kieruje wielkiem przedsiębiorstwem, więc musi być zdyscyplinowana i nieulegająca. Te postawy imponują mi w postaci dyktatorki mody. Z drugiej strony twierdzę, że jest ona wewnętrznie przepełniona smutkiem i pesymistycznie nastawiona. Ojciec wybrał jej pracę i drogę zawodową- w dokumencie pojawia się wątek córki Wintour- Bee Shaffer. Anna chciałaby, by dziecko przejeło jej stery. Bee mówi, że ma szacunek do Vogue i mody, ale nie to ją kręci. Chce ona bowiem zostać prawnikiem. Film to produkcja z 2007 r., jak wiemy czasy się zmieniają i dziś młoda Shaffer jest dziennikarką.
Film ukazuje prawdziwe oblicze branży modowej. Nie ma w nim samych pozytywnych wartości i nikt nie szczerzy się tutaj, bo ma w ręku sukienkę D&G. To jest niewątpliwie ciężka praca, której wiele osób nie potrafi docenić. Wydaje mi się, że promyczkiem jest tu Grace
Coddington- w tym trudnym świecie jest zawsze uśmiechnięta i widać, że robi właśnie to, co kocha całym sercem. Oddaje się modzie w pełni. To jest piękny przykład zawodowej symbiozy.
Mogę z przyjemnością polecić tę produkcję zafascynowanym światem Wintour, Vogue i prawdziwego fashion.